Screenshot 2017-05-09 at 7.28.44 PM

No to się porobiło. W konkursie XTB Sypnęło dyskwalifikacjami. Może nikt nawet by się nad tym nie pochylił, gdyby nie fakt, że do worka z “uczestnikami poza rankingiem” wpadł sam lider.

R1man odstawał niemal od samego początku. Od reszty dzieliła go przepaść. Dzisiaj miał już ponad 200 proc. zysku, a kolejny zawodnik – niecałe 30 proc.

Co się stało? R1man (i nie tylko on) dokonał transakcji na rachunku konkursowym przed rozpoczęciem rywalizacji, tj. przed dniem 8 maja 2017 r., o godz. 00:00. W związku z tym XTB było “zmuszone”, zgodnie z punktem 7.2 regulaminu konkursu „Live Trading”, wykluczyć zawodnika.

Po pierwsze gratulacje dla brokera za refleks. Zorientowanie się po 2 dniach, że kilku zawodników zaczęło konkurs przed czasem, woła o pomstę do nieba. Czy nie lepiej było odblokować platformę konkursową o godz. 00:01 w poniedziałek?

I jeszcze jedno info od XTB: “Wszystkie przypadki, w których doszło do przekroczenia salda rejestru operacyjnego (Equity) poniżej 60% kapitału początkowego są sprawdzane. Uczestnicy, których Equity nie spadło poniżej wskazanego poziomu, zostaną przywróceni do głównego rankingu”. Że co, że jak???

Z drugiej strony, o tym, że konkurs startuje w poniedziałek (a nie w niedzielę), wiedział chyba już nawet kot mojego sąsiada. Więc jeśli ktoś zaczyna handlować wcześniej, niech się nie dziwi, że prędzej czy później (w tym przypadku później), dyskwalifikacja w końcu go dopadnie. Lepiej działać dalej w “czarnej strefie” i próbować wykręcić wynik, niż płakać nad rozlanym mlekiem.

Z powyższej lekcji obie strony mogą wyciągnąć jakieś wnioski:

Traderzy – czytajcie regulamin.

XTB – odbijajcie piłkę tenisową od ściany, ale łapcie ją bokiem. To podobno dobrze wpływa na refleks.

Advertisements